Dziś trasa eksperymentalna, po której nie bardzo wiem, czego się spodziewać.
Rozpoznanie aglomeracyjne – tak bym ją nazwała. Sprawdzam mocno zurbanizowany obszar między BB, Pszczyną, Żorami i Rybnikiem, z mojej podżywieckiej stacyjki
podjeżdżając regio do stacji Czechowice-Dziedzice.
No i niestety słabo tu jest, jedyny fajny odcinek jest krótki,
a poza tym ścieżki ścieżki ścieżki – niby asfaltowe ale pełno uskoków, zjazdy do posesji, krawężniczki niby na płasko ale jednak nie całkiem. Tam gdzie bez ścieżek nic ciekawego też nie ma, drogi dość ruchliwe i nic na czym oko by zawiesić.
Lepiej dopiero przed Rybnikiem.
Rybnik bardzo postarał się. Tu ścieżki lepsiejsze:) I zalew fajny.
Fajnie też jest między Rybnikiem a Kędzierzynem – K.,
świetna jest zwłaszcza ta leśna droga na Kotlarnię. Zaczyna się asfalcikiem dość nieciekawym, ale zaraz jest totalna nówka. Piękny przejazd.
Z Kędzierzyna miałam w planach test drogi do Opola przez Gogolin, ale w okolicach stacji będąc trafiam idealnie na regio do Opola, gdzie mogę złapać opóźnionego ICka do Wrocka.
A Wrocek – wiadomo. Wrocek rządzi. Więc opolskie eksploracje muszą poczekać. Są priorytety:))
- DST 104.28km
- Czas 04:46
- VAVG 21.88km/h
mapka ze stravy jest tutaj