Archiwa kategorii: po Mazowszu

ostatnie podrygi

cóż to był za dzień fantastyczny! W ogóle, wcale,  zupełnie NIE ZMARZŁY MI KOPYTKA! już zapomniałam że może być tak pięknie:) ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] wróże zapowiadali ciepełko chłodzone bardzo mocnym, huraganowym wręcz wiatrem. Wybrałam […]

stówka w listopadzie to jest to!

wczoraj niestety obowiązki uniemożliwiły pełne wykorzystanie niespodziewanego bonusu pogodowego. Ale z dzisiejszego dnia wypchnęłam wszystko, co mogłoby zakłócić wyjazd. Marzyłam o stówce na niebieskim na koniec wyprawowego sezonu – i jest! W dodatku stówka została ukręcona […]

rowerem po Mazowszu 2017

wróże zgadli! Było ciepełko, było słoneczko. ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Była też nadzwyczaj udana jak na listopadowy czas wyprawa. Prawie stówka! Przy sprzyjającym wietrze i dobrze znanej trasie nader sprawnie poszło.  W przededniu wyjazdowej niespodzianki […]