rowerem po Mazowszu 2014
idą pogodowe zmiany. Kiedyś musiały przyjść. Ale póki co wyszarpałam z wolnego przedpołudnia ile się dało i z popołudnia też. Wczesną jak na wrzesień porą – bo przed 7.30 – wyjazd na pętlę Chotomów-Modlin, z miłym […]
idą pogodowe zmiany. Kiedyś musiały przyjść. Ale póki co wyszarpałam z wolnego przedpołudnia ile się dało i z popołudnia też. Wczesną jak na wrzesień porą – bo przed 7.30 – wyjazd na pętlę Chotomów-Modlin, z miłym […]
będzie krótko bo okrutne mam tenisowe zaległości, a meczu Federer-Monfils odpuścić nie sposób. Początek już widziałam – poziom z kosmosu. A tu już jutro półfinały… Przyjemny dzień spędziłam na totalnie relaksowej wyprawie do Lisa. Bezchmurne niebo, […]
lajcikowy przedpołudniowy wypad przy przepięknej pogodzie. Trochę byłam zmęczona po wczorajszym dystansie, ale słońce nie pozwoliło mi odpuścić. Ruszyłam wcześnie, żeby mieć chwilę na larwienie u Lisa. Trasa klasyk: Łomianki-NDM-Modlin-Janowo-Lisia Polana-Nowe Studzianki-Pomiechówek. To już nowa piątkowa tegoroczna […]
poranki już zniechęcająco chłodne, ale jeszcze próbuję udawać, że jest lato i nie odpuszczać szans dłuższych wyjazdów w wolniejsze przedpołudnia. Dziś zatem też pojechałam, trochę łatwiej było się zabrać bo słoneczko od rano dopisywało przy zupełnie […]
nie ma mocy. Ledwo uszarpałam ledwo stówkę:( wiatr mordęga, pętlę zrobiłam a w plecy popychu nie zaznałam. Za to w czoło i złośliwie boczkiem a i owszem, nieustannie. Miłe za to było słoneczko, larwienie u Lisa […]
piękne przedpołudnie wykorzystane w 100%. Standardowa trasa przez Czosnów, Modlin i Janowo do Lisa. Pyszna kawa na słoneczku i szybki zjazd przez Studzianki do Pomiechówka. Szkoda, że się to niedługo skończy, coraz trudniej zebrać się na […]
zaskakujący spadek formy pogłębiony przez nieoczekiwane porywiste wiatrowe podmuchy, których oczywiście nikt nie zapowiadał w tak ekstremalnej formie. Umordowałam się totalnie, dystans średni a zmęczenie gigantyczne. Tyle mojego, że trasa przyjemna chociaż tak już znana, że […]