sobota z odzysku
rano lało beznadziejnie a wróże pozostawali w pełnym niezdecydowaniu co do szans na to, że przestanie. I kiedy. Tudzież czy nie wróci. I o ile tej ostatniej kwestii zgadnąć rano było nie sposób, to szanse na […]
rano lało beznadziejnie a wróże pozostawali w pełnym niezdecydowaniu co do szans na to, że przestanie. I kiedy. Tudzież czy nie wróci. I o ile tej ostatniej kwestii zgadnąć rano było nie sposób, to szanse na […]
wyjazd strasznie późny – dopiero po 9 odważyłam się nos wystawić na lodowate kilkustopniowe zimno. Baaardzo dziś było rześko i mimo pięknego słońca, które koło południa się pojawiło przyjemne ciepełko nie wystąpiło. Ale w magicznym leśnym […]
Pogoda piękna jak marzenie, a u mnie… chandra. Skąd, dlaczego i PO CO – odpowiedzi nieznane. Fakt pozostaje – chandra jest. Ale skoro jest też pogoda to i od razu szansa na chandry precz pogonienie. Gonimy! […]
3 dni po kilkanaście kilometrów plus wczoraj niecałe 50. Pogoda dostosowała się do mojego recovery planu i zaproponowała temperatury kilkunastostopniowe w towarzystwie wichury. Żebym jakoś nadzwyczajnie odpoczęła to nie powiem, jazda to jest już chyba mój […]
od kilku dni atakuje mocny wiatr zachodni – mój ulubiony pomocnik w kręceniu lajtowych sochaczewskich stówek:) a że akurat na takie małe stówki miałam w tym tygodniu czas, więc złapałam jedną we wtorek a dziś kolejną. […]
po wczorajszej kolejowej tułaczce dziś mi się już pociągiem jeździć nie chciało i zaryzykowałam pętlę. Wybór był dobry, bo wiatr trzymał się kierunku północnego i na elipsie z wydłużonymi odcinkami wschodnio-zachodnimi mało przeszkadzał. Nie umęczyłam się […]
wróże zapowiadali nocne przejście frontu burzowego z zachodu na wschód z postępującym pasem obniżonej do znośnych wartości dwudziestu kilku stopni temperatury. Nie mogłam przepuścić takiej okazji i wybrałam się na wspomnianego frontu spotkanie:)) Parę minut po […]