rozgrzewka przed tenisem

kilka kilometrów udało się złapać pierwszego, chociaż większość z nich w mżawce to i tak cieszyłam się z jazdy. Drugiego już nie złapało się nic, bo cały dzień lało beznadziejnie. Dziś po porannych mżawkach nastąpiło pogodowe polepszenie i przed tenisem całkiem przyjemnie było pokręcić. Co od razu przełożyło się na zdecydowanie lepszą grę. Nareszcie, bo już mnie męczył ten marazm. 
Co więcej, wygląda na to, że plany niedzielne mają szansę na realizacje. Póki co wróże konsekwentnie utrzymują, że pogoda będzie piękna. Co znaczy, że może będzie przynajmniej przyzwoita. Bardzo nęcą nowe trasy:)))

  • DST 51.40km
  • Czas 02:27
  • VAVG 20.98km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *