rowerem po Mazowszu 2017

ależ wiało! szykuje się kolejna zmiana pogody. Po wczorajszym burym i chłodnym dniu dziś lato – piękne słońce i dwudziestka na termometrze. Jednodniowy bonus, bo od jutra chłód, wichury i deszcze. Wiatr południowo-zachodni o takiej mocy, że ciężko było jakąś sensowną trasę wymyślić. Postawiłam zatem na bezpiecznego klasyka – przez Łomianki, Czosnów, Modlin i pięknie wyremontowaną drogą przez Wymysły do Lisa

gdzie było rozkosznie pusto i ciepło, ale posiedzieć za długo się nie dało bo huragan taki, że stoliki odlatywały. Zaryzykowałam jazdę w górę przez Cieksyn do Świerczy – nie było źle bo lasu sporo, trochę drzewa wiatr stopowały. Ze Świerczy powrót KMką

i to chyba na tyle na najbliższych kilka dni. Prognozy dramatyczne a polepszenia nie widać…:((

  • DST 88.21km
  • Czas 03:58
  • VAVG 22.24km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *