przed pracą i rundka po

perfekcyjna pogoda. 22 stopnie i całkiem umiarkowany wiatr. Niebo – szafir, jak w Grecji. Nie chce się wierzyć, że to się wszystko zaraz skończy. Co roku przeżywam ten sam jesienny spleen i już chyba nic się nie da z tym zrobić. Przełom września i października to nie jest mój dobry czas:(

  • DST 61.84km
  • Czas 02:54
  • VAVG 21.32km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *