rowerowy urlop trwa
zniesmaczenie moje sięga zenitu. Ponowny atak zimy sparaliżował życie rowerowe i aktywności wyjazdowe ograniczył do zera. Nie dla mnie survivalowe wyjazdy w kilkustopniowym mrozie. Kiedyś (nie tak znowu dawno, raptem kilka lat temu) jeździłam w dni […]