niedzielny lajcik

ciąg dalszy błogiego lenistwa, zakłócanego niestety przez uporczywe porywy wiatru. „Rajd” na ciasteczko i kampinoskie piknikowanie. Wczesny powrót na finał RG, który mnie nie zachwycił i niczym nie zaskoczył. Wygrał ten co miał wygrać

  • DST 57.71km
  • Czas 02:42
  • VAVG 21.37km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *