Brochów i Górki
nęcili wróże sobotnimi iście wiosennymi prognozami od tygodnia. Był czas, żeby sprawę przemyśleć i odwagę zebrać – konieczną, coby porą bądź co bądź zimową nieco dalej wyruszyć. Podoba mi się zima w tym roku, mimo drobnych […]
nęcili wróże sobotnimi iście wiosennymi prognozami od tygodnia. Był czas, żeby sprawę przemyśleć i odwagę zebrać – konieczną, coby porą bądź co bądź zimową nieco dalej wyruszyć. Podoba mi się zima w tym roku, mimo drobnych […]
we środę zima znienacka dała jeszcze znać o sobie. Całe rano śnieg walił z uporem godnym lepszej sprawy. Błoto się zrobiło tak dramatyczne, że zdecydowałam się na mały resecik i wyjazd z wynikiem kilometrów siedmiu zakończyłam. […]
trzeci dzień prawdziwie wiosennej pogody i trzeci z rzędu wynik z siódemką z przodu (no prawie, wczoraj było 68:))) Błogosławię sierakowsko-babickie pętelki bo wyplatać można dowolnie i skutecznie odpór dać huraganowi. A wiało dziś, oj wiało… […]
jak w tytule:) na termometrze niby wysoko, ale miejscami śnieg trzymał się jeszcze całkiem nieźle. Podobnie jak lód na wiślanych rozlewiskach w NDM. Wiało tak dramatycznie, że nawet nie rozważałam innej opcji niż powrót pociągiem. Do […]
wreszcie skończył się czas wichur – wczoraj i dziś pogoda była właściwie bezwietrzna. W dodatku pokazało się słońce i od razu dzień się wydłużył – jasność zapanowała już przed 7. Oj tęskniłam za takimi porankami:)) No […]
Pomiechówek po raz kolejny pomógł w wyprowadzeniu niesprzyjającej aury w pole. Tym razem bardziej niż o wiatr (chociaż owszem, podobnie jak 26.12.2018 kierunek był powrotowi z Pomiechówka nader życzliwy) chodziło o deszczowe chmury płynące zwartymi pasmami […]
pogoda taka, że wieczorem nie wiadomo, co będzie rano – wróże zmieniają zdanie co kilka godzin i szybko trzeba się orientować:)) Wczoraj udało się czterdziestkę na licznik wrzucić dzięki sprawnej porannej akcji i lekkiemu opóźnieniu zapowiadanych […]