Roztoka
wróże mocno promowali swoje przepowiednie na dzisiejsze słoneczne plusowe stopnie, że to niby sześć, ale W SŁOŃCU to na pewno będzie więcej – no i oczywiście szamańskmi swoimi sztuczkami skusili mnie na pętelkę wcale nie zimową. […]
wróże mocno promowali swoje przepowiednie na dzisiejsze słoneczne plusowe stopnie, że to niby sześć, ale W SŁOŃCU to na pewno będzie więcej – no i oczywiście szamańskmi swoimi sztuczkami skusili mnie na pętelkę wcale nie zimową. […]
pogoda znowu dla rowerzystów życzliwa, po dwóch mżawkowych dniach dziś trochę wilgoci tylko rano. Stopni 6. No i gdzieś tak w połowie standardowej babicko-sierakowskiej pętelki wpadłam na pomysł, żeby trochę sobie wyprawkę wydłużyć. I do KPNu […]
mgła, mżaweczka, deszczyk, deszcz, znowu mgła… Wiatr mały, na termometrze siedem. Takie “zimowe” klimaty AD 2020… …a w sercu i tak maj – zwycięstwo Kacpra Żuka w ATP Cup po rewelacyjnej zupełnie grze. Zachwycił mnie jego […]
ceną za dzisiejszą jazdę niebieskim bez ucieczki do lasu było totalne huraganowe sponiewieranie. Duło północnym mrozem nader nieprzyjemnie a po nocnych przymrozkach sporo zdradliwych lodowych placków było. Ale słoneczko już takie bardziej marcowe, świeciło fajnie i […]
Rok 2020 póki co szarobury, przez temperatury nieco powyżej zera zdominowany. Najzimniej rzekomo miało być w Nowy Rok, tymczasem kampinoską rundkę zrobiłam całkiem przyjemną, nie zmarzłam wcale. Wczoraj suchutko, pojechałam niebieskim – też było miło. Z […]
poniżej siódemki temperatura nie spada, wczoraj też podobne wielkości ale lało równo i ledwie nędzorka błotnego czyli niecałe 30 na licznik wrzuciłam. Dziś zapowiadała się powtórka, trzeci dzień z rzędu na mokro mi się nie uśmiechało […]
oszukani przez wróży obietnicą rychłego ustania opadu, który rzeczywiście (po ulewnym poranku) w okolicach 10 zaczął tracić impet wybraliśmy się z grubaskiem na lajcikową w założeniu pętelkę przez KPN. Grubasek błotko lubi, co mu będę żałować […]