Sierpc-Wawa wariant II

Prawie Sierpc. Dokładnie Zawidz:))

wreszcie pojawiło się nieco błękitnego nieba, z zapowiadanych tropikalnych upałów co prawda tylko zapowiedzi pozostały, bo na termometrze nader umiarkowanie – ale i tak miło w porównaniu z ostatnią pogodową nędzą. Wiatr oczywiście zachodni – postanawiam zatem sprawdzić nowy wariant drogi SPOD Sierpca do Wawy nieuwzględniający tak źle zapamiętanego przejazdu przez Dzierżążnię. Plan zacny ale mógł na panewce spalić już na samym starcie, z winy Kolei Mazowieckich niestety. Gdyż źle się ostatnio w świecie pociągów dzieje, mnóstwo składów zarówno IC (ostatni, którym jechałam do Mławy miał poślizg 35min) jak i KM łapie spore opóźnienia. Zdarza się to niestety nagminnie- kiedyś rzadkie, jednostkowe przypadki dziś stają się codziennością. Bardzo zła zmiana.
No i właśnie dziś pociąg, którym miałam dojechać do NDM skąd startuje sierpniowy żuczek sierpcowy na stację Płudy gdzie był oczekiwany po prostu nie dojechał. Z 15minutowego zapasu nic nie zostało, po półgodzinie wsiadłam w kolejny i rzuciłam się łapać kierownika składu celem negocjacji. Bo linia do Sierpca oferuje pociągi raz na 3 godz, jak nie ten to żaden. Poczekał:))) 
Na zdjęciu wygląda lepiej niż w rzeczywistości ale i tak lubię tutejsze klimaty, wielką miałam ochotę na te trasę

„nowe” zaczyna się za Baboszewem, zamiast do Dzierżążni jadę do Płońska. Bardzo dobry wybór. Asfalt świetny, ruch spory ale nie męczący. Przejazd przez Płońsk bardzo OK, nie ma konieczności wjazdu do centrum a przy drodze jest mały, nie zatłoczony ORLEN:). Jadę na Ciechanów skąd za Makiem jest skręt w 632 na Nasielsk (czyli jest to droga do Nowego Miasta). Jadę nią kilka kilometrów i skręcam w prawo na Joniec

11 km mocno przechodzonego (przejeżdżonego:))  i popękanego asfaltu rekompensuje kompletna pustka i cisza. Nawierzchnia słaba ale rytych dziur nie ma i nie jedzie się źle.
Droga prowadzi do skrzyżowaniu w Jońcu, puste ławeczki kuszą i z przyjemnością korzystam z kilku chwil na słońcu

żeby przyjemności mieć więcej postanawiam lekko wydłużyć trasę i zamiast prosto do Borkowa montuję pętelkę przez Grabie do Nowego Miasta a do Borkowa dojeżdżam przez Cieksyn

dawno tu nie byłam, zdążyli zbudować zamek.

Ale Nowe Miasto ciągle ma problemy z tożsamością!

do tej wycieczki jest mapa

  • DST 156.05km
  • Teren 0.80km
  • Czas 06:45
  • VAVG 23.12km/h

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *