sezon 2018 NAPRAWDĘ rozpoczęty:)

za prawdziwe rozpoczęcie sezonu od kilku lat uważam moment kiedy możliwa jest wyprawa nad Wkrę i wokół Wkry kółeczko poparte popasem u Lisa. A możliwa to znaczy, że świeci słoneczko, na słoneczku tym można chwilę posiedzieć i nie tylko kaemy utłuc ale i czas przyjemnie spędzić. Tak jak dziś!

mniej więcej tak sobie pojechałam i wrzuciłam czwarty w tym roku tysiączek. Już nie zimowy:)))

  • DST 119.53km
  • Czas 05:30
  • VAVG 21.73km/h

3 przemyślenia nt. „sezon 2018 NAPRAWDĘ rozpoczęty:)

  1. A ja wlasnie ostatnio patrzyłem na prognozy dla Warszawy i stwierdziłem, ze przed majem to chyba na rower nie wsiądę 😉 wynikało z nich, ze zimno nie ma końca. A tu prosze, jeździsz i to duzo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *