relaksik:)

przedpołudniowa kawa w centrum przy zaskakująco dobrej (w porównaniu do prognoz) pogodzie. Jako że zrobiło się zdecydowanie chłodniej, więc od razu wzmożona ochota na słodkie i niestety faza „kawa+ciastko” towarzyszyła mi również po południu (tym razem realizacja w NDM:)) W międzyczasie pętelka do Sierakowa. Leniwa sobotnia jazda pod znakiem zmagań z naturą – przed południem walka z wietrzyskiem, po południu nieustanne przerwy na przeczekiwanie deszczu. Forma ciągle zaskakuje mnie pozytywnie – świetne samopoczucie mimo wczorajszego intensywnego wieczornego teniska:)

  • DST 130.51km
  • Czas 06:25
  • VAVG 20.34km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *