lajcik po resecie

wichrzysko nie odpuszcza a ziąb poranny takoż. Sprawdzian poregeneracyjny przesunięty na południe. Pojechałam z wiatrem do Roztoki i Leszna, a do Babic podwiozłam się emerycko autobusem. I tak czekało mnie godzinne szarpanie pod wiatr, co nie do końca w strategię resetową wpisuje się. Sił ewidentnie więcej ale nie na tyle dużo żeby szastać:)

  • DST 63.84km
  • Czas 03:03
  • VAVG 20.93km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *