Jabłoń 2016

dzień od rana piękny


Na początek 15km do Szczytna. Hopki jak cholera i mało przyjemny przejazd przez miasto. Za Szczytnem czeka niewiadome – droga do Rozogów. Początkowo planuję kręcić bocznymi dróżkami, mocno to jest naokoło ale boję się czerwonej 53 – w świecie wydawców map województw nastąpiła „innowacja” i zniknęły informacje o ograniczeniach dla TIRów (15t etc). NIE MA! I już nie wiadomo, którą krajówką można jechać w miarę bezpiecznie a skąd uciekać gdzie pieprz rośnie. Mapa starcza mi średnio na pół sezonu i wszystkie stare wydania szlag już dawno trafił. Gdybym wiedziała że nowe takie wybrakowane to bym się tych podartych szmat nie pozbyła. No ale. W Szczytnie zauważam, że ograniczenie na 53 jest (nacisk 8t). Postanawiam zaryzykować. Dobra decyzja. Asfalcik OK, momentami pusto

jest lepiej niż myslałam:)

w Rozogach niespodzianki się kończą. Tu już byłam, na to czekam!

Najpierw kwiatuszki

pamiętacie smolinosy???
Hejdyk – każdy domek ma ganek. Niektóre są bardziej udane inne nieco mniej, ale ta konsekwencja jest urocza:)

no i już skręt, Łyse musi poczekać ale chyba w tym roku się doczeka:) Na razie Pisz

to moje absolutnie ulubione klimaty. Przejazd przez Puszczę Piską. Jest przepięknie. Aż do drgnienia serca… Czasem serce mi tu drgało wstrząsane makabrycznym asfaltowym dziurawcem jaki straszył na kilkunastu kilometrach przed Jabłonią. A w tym roku nagle…

co za fantastyczna odmiana! najgorsze 8km dostało nowy asfalt!  Na 4km już nie starczyło ale i tak jest postęp

no a Jabłoń zapewnia inne atrakcje:)

plus całkiem smakowity obiadek. Z Jabłoni 4km do Pisza też asfalt nowiutki. Ale miło!
Pisz jaki jest każdy widzi, trzeba jakoś chyłkiem przemknąć tych kilka kilometrów do skrętu na Wejsuny. A tam

mogłabym jeździć codziennie. I jeszcze na końcu śluza (Gizianka) i kilka chwil w Rucianem

jak to możliwe że umknął mojej uwadze ten piękny dąb??

hmm, tyle razy byłam tu już wcześniej ale musiałam patrzeć W ZUPEŁNIE INNĄ STRONĘ:))

  • DST 126.23km
  • Czas 06:02
  • VAVG 20.92km/h

 

 

 

do tej wycieczki jest mapa

Jedno przemyślenie nt. „Jabłoń 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *