rowerem po Mazowszu 2014
Niezwykle udany drugi już w tym świeżutkim sezonie dzień wagarowicza (no ale w końcu przecież wiosna:)). Wczesny wyjazd niezwykle się opłacił – o 8 było już 15 stopni, słońce grzało jak w maju i tylko gdyby […]
Niezwykle udany drugi już w tym świeżutkim sezonie dzień wagarowicza (no ale w końcu przecież wiosna:)). Wczesny wyjazd niezwykle się opłacił – o 8 było już 15 stopni, słońce grzało jak w maju i tylko gdyby […]
wcale nie było tak ciepło i przyjemne, jak zapowiadano. Wichura wściekłego też nikt nie sygnalizował. Niebieski niepewnie na mnie popatrywał z drugiej strony biurka, ale mimo niesprzyjających warunków na lancz wyszliśmy:) Za to po pracy już […]
… ma nawet swój urok. Pod warunkiem, że jest ciepło, jazda jest krótka a do domu blisko. Dla przeciwwagi porannej rowerowej nędzy mocny wieczorny tenisowy trening. A od jutra zapowiadają wreszcie poprawę pogody – Niebieski już […]
nędza pogodowa, nędza kilometrowa. Ale podobno w piątek ma być 19 stopni!! więc może by tak… DST 26.17km Czas 01:20 VAVG 19.63km/h
…dzień nie był stracony! A nie był, bo już od wczoraj obmyślałam strategię godnego wykorzystania wolnego od pracy przedpołudnia. I… ….mimo pogody koszmarnej, wichury wściekłej i opadów co chwila poczułam się przez chwilę absolutnie wakacyjnie. Basen, […]
wydawało mi się, że trafiłam w tzw. okienko pogodowe, ale tylko mi się wydawało.Weryfikacja nastąpiła bardzo szybko, bo już w pierwszym kwadransie wyjazdu. Od tego momentu zaczął się wyścig z nadciągającą chmurą zakończony sprinterską ucieczką przed […]
nie pojeździłam. Co prawda były przerwy w dostawach deszczu, ale huragan był nie do przejścia (ani nie do przejechania). Więc tyle jazdy co po gazetę i bułki. Gry za to sporo i to dobrej. Mało, że […]