30/30 i rekordowy listopad

nie tak zimno jak wróż wróżył, wiatr co prawda mrozowaty (mimo, że z zachodu), ale mocne słońce życzliwie temperaturę do przyjemnych stopni czterech a momentami nawet zawrotnych pięciu podniosło. Dorzuciłam zatem kilka nadprogramowych sierakowskich kaemek, żeby zacnie nader udany miesiąc zakończyć

(bo że prawie 2 tysiączki listopad przyniesie to kto by się spodziewał:))

  • DST 60.90km
  • Czas 02:48
  • VAVG 21.75km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *