26662,22 km

Rok 2018 pozostanie w mojej pamięci jako czas miłości, spełnienia, radości i szczęścia – RÓWNIEŻ rowerowego:))) Czas wypraw, rekordów, nowych tras, nowych doznań… i cudownej codzienności (RÓWNIEŻ rowerowej:)))  Pięknej pogody i zaskakująco dobrej formy, która pozwoliła  rowerowo cieszyć się NIEMAL każdym dniem (oprócz wielokrotnie już tu wspominanego niechlubnie 1.02:))). To wszystko chciałabym mieć w 2019. Niczego więcej nie potrzebuję:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *