wokół KPNu

wyjazd bardzo wczesny żeby zdążyć jak najwięcej ujechać przed nadejściem zapowiadanej przez wróży wichury. Miałam ochotę na coś dłuższego i zaryzykowałam pętlę. Udało się dojechać do Śladowa we względnej ciszy, ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] ale […]

węszenie w KPNie

żadnego węszenia w planie nie było. Miał natomiast być standardowy przejazd po znanych i dobrze wydeptanych dróżkach. Nie biorę zatem mapy (tak jakby ten sprytny wybieg mógł w jakikolwiek sposób zmienić tonaż wożonej przez niebieskiego walizki…) […]

nie tak źle, jak (zło)wieszczyli wróże

wczorajszy stówaś do Gołotczyzny zmordował mnie nieludzko. Lajtowy dystansik 106km po płaskim okazał się ciężką próbą. Wiedząc, co się święcić będzie wyjechałam bardzo wcześnie, nie na tyle jednak żeby koszmaru przysłowiowego „żaru z nieba” nie zaznać. […]

Iława i Mława

po weekendowym odpoczynku czyli lajtowych 60-70 kilometrowych dystansach, jak również nędznym rowerowo poniedziałku był duży apetyt na coś większego. Myślałam nawet o dwudniówce, ale ostatecznie wybrałam opcję „raz a dobrze”:)) Wyjazd udał się wyśmienicie, chociaż po […]

coś nowego olsztyńskiego:))

wiatr słaby, północny + nieustannie wielka ochota na Olsztyn = pobudka o 4.10:) Jest rewelacyjnie, rześko ale ani śladu mgieł (rowerzyści na Moście Północnym już są!!!). ” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”1000″] Uwielbiam takie poranki, nad jeziorem […]

podróż w czasie

miałam na dziś pomysł ciechanowski – w Wawie i mazowieckim wiatr zapowiadano północny. Tymczasem precyzyjne sprawdzenie prognoz przyniosło odkrycie, że wiatr owszem północny ale tak do wysokości Nasielska. A powyżej już z południa, zatem pchać się […]