Ciechanów powtórka

tak bardzo podobała mi się traska z 30 sierpnia , że postanowiłam z niej skorzystać ponownie. Wiatr dziś co prawda nie do końca temu pomysłowi kibicował ale i tak wyjazd zacny. Drugi z rzędu dzień ze słońcem! Które co prawda świeciło tylko do południa ale ciepło było i przyjemnie. Aż do do momentu, kiedy nagle zza lasu kawał spory przed Ciechanowem chyłkiem wypełzła szara chmura. I zaczęła się w tempie ekspresowym z szarej w czarną przepoczwarzać. Co w istotny sposób wpłynęło na moją średnią i na sukces w złowieniu wcześniejszego niż zaplanowałam pociągu. Zapchanego niemiłosiernie, widać ludzkość ruszyła korzystać z weekendowego ciepła i załapałam się na czas masowych powrotów. Czego w Kolejach Mazowieckich nie przewidziano podstawiając najkrótszy z dostępnych skład. 
Lunęło w momencie, kiedy wciskałam przycisk otwierający drzwi wagonu. Lało wściekle aż do Chotomowa. A w Warszawie? Suchutko:)

wieczorem sprawdziłam prognozy. Może się nie sprawdzą…

  • DST 134.02km
  • Czas 05:57
  • VAVG 22.52km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *