10,000km w 2019 już jest:)))

maj był podły więc w porównaniu z ubiegłym rokiem jestem z przebiegiem rocznym trochę w plecy. Niedużo, ale gonić nie będę – nie mam aspiracji żeby szukać kolejnych rekordów. Nowe traski – ooo, to tak, jak najbardziej. Coś pewnie niedługo wpadnie:)))
Dziś po staremu. Duża pętla wokół KPNu. Czosnów, Dębina, Kazuń, Wilków, Górki

(no oczywiście Górki:))), Wola Pasikońska, Brochów i przystanek nad rzeczką w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach. 

Gdzie wypatrzył mnie sympatyczny ziomal.

Od razu zaprzyjaźnił się z niebieskim:)))

ale banankiem wzgardził…

może trochę za ciepło na jedzonko było:)))

Powrót 575 z niepotrzebnym skrętem do Leoncina, gdzie oponki grzęzły w roztapiającym się asfalcie…

  • DST 152.73km
  • Teren 2.10km
  • Czas 07:13
  • VAVG 21.16km/h

2 przemyślenia nt. „10,000km w 2019 już jest:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *