na zwieńczenie ósmego roku nieprzerwanego codziennego rowerowania outdoor przypadł dzień z numerem 2922:)) Co oznacza, że do dnia z trójką z przodu już tuż tuż i lubię sobie o tym pomyśleć bo motywacja w tym roku droższa pieniędzy.
Zimowe rowerowanie nigdy łatwe dla mnie nie było, ale to co się w tym roku dzieje pogodowo to już naprawdę bardzo dużego samozaparcia wymaga. Mróz mróz śnieżyca gołoledź mróz i tylko ta perspektywa dnia numer 3000 mnie trochę grzeje. I sauna wieczorami:)))
- DST 15.10km
- Czas 00:50
- VAVG 18.12km/h
mapka ze stravy jest tutaj