KPN przez Górki

po intensywnych rowerowo dniach przyszedł czas odpoczynku – nieco wymuszonego przez nader słaby pogodowo weekend (kiedy to zrobiłam dwie rundki celem nabycia ciasteczka – w sumie niecałe 25km:))). Na poniedziałek miałam pomysł, żeby zrealizować jedno z niewielu wyjazdowych marzeń jakie do realizacji mi jeszcze w tym sezonie zostało i ruszyć w cudne rejony Puszczy Piskiej, ale jak zobaczyłam plan gier I rundy w US Open to mi z tym wyjazdem przeszło. Liczę, że będą jeszcze fajne dni we wrześniu:)))
Póki co błąkam się po Mazowszu, wyjść rano coraz trudniej, noce chłodnawe, ciemno w nieskończoność – świt dopiero po 5.30 następuje… Mecze fajne, na co czas poświęcić wybór trudny. Dziś skorzystałam z niemal bezwietrznego dnia i zrobiłam sobie przyjemność przejazdu przez Górki lansowaną ostatnio mocno KPNowską „półpętlą”. Jutro może się zmobilizuję na coś więcej:)))

  • DST 124.05km
  • Czas 05:57
  • VAVG 20.85km/h

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *